Blog > Komentarze do wpisu
Nie o pokerowych podbojach cz. 3

Dobra zabawa,  wielka kasa i wielka sława?
Wcześniej (Nie o pokerowych podbojach cz. 1; Nie o pokerowych podbojach cz. 2) wyraziłem swoje zdanie na temat niektórych negatywnych stereotypów dot. pokera. Tak się składa, że poker to nie takie znowu wielkie ZUO. Z drugiej strony, czasami poker/hazard jest przedstawiany jako krótka i niezbyt wyboista droga do wielkich pieniędzy – dzisiaj pusto na koncie, a jutro grube miliony. No cóż, nie jest tak kolorowo.

WYGRANA

Spektakularne wygrane
Rok 2006, WSOP  Main Event – najbardziej prestiżowy turniej pokera na świecie. Facet, który wygrał zgarnął 12 mln dolarów. Wpisowe w tym turnieju wynosi "tylko" 10 000 dolarów. Krótko mówiąc, gość zamienił 10 000 na 12 000 000. Działa na wyobraźnię, prawda?
Problem w tym, że 10 000 piechotą nie chodzi. W turnieju udział wzięło 8773 graczy, znakomita większość skończyła z pustymi rękami. O ile mi wiadomo, zwycięzca (Jamie Gold) już wcześniej, przed tą wygraną, nie należał do ludzi ubogich.

Szybko
Czy w pokerze błyskawiczna kariera od zera do milionera jest możliwa? Tak jest możliwa. I co z tego? Są przypadki takich karier, ale nie jest to regułą. Zwykle trzeba mozolnie budować bankroll (pokerowy kapitał) i rozsądnie nim zarządzać, kilka razy zostać pokerowym bankrutem, eliminować błędy w grze, zdobywać doświadczenie...

Łatwo
Niektórzy pokerzyści mają tę grę rozpracowaną w najdrobniejszych szczegółach. Nie zaszkodzi przeczytać książkę lub kilka książek o pokerze. Nie chodzi tu o beletrystykę, tylko o, z braku lepszego określenia powiedzmy, podręczniki pokerowe. Będzie to lektura w języku angielskim, literatura pokerowa w języku polskim praktycznie nie istnieje. W przypadku gry online dobrze jest zainstalować program, który będzie zbierał i analizował statystyki rozdań. Trzeba mieć przynajmniej podstawową wiedzę na temat rachunku prawdopodobieństwa. Opanowanie i odporność na stres – to chyba oczywiste.

Przyjemnie
Wygrywanie jest przyjemne, przegrywanie już trochę mniej, przegrywanie kilka razy z rzędu wcale nie jest przyjemne, a przegrywanie kilka razy z rzędu w sytuacji gdy miałeś 90% szans na wygraną może spowodować atak białej gorączki.
Ja czasami się nudziłem grając. Na dobrą rękę czeka się naprawdę długo. Mój pokerowy kapitał rósł, a potem malał i wracałem do punktu wyjścia. Można się szybko zniechęcić, szczególnie jak ktoś nie jest zbyt cierpliwą jednostką.

czwartek, 02 grudnia 2010, pan_inc0gnito
Tagi: poker

Polecane wpisy

  • Bez odbioru

    Jak w tytule. Czuję, że na razie muszę sobie zrobić przerwę. Uporządkuję (mam nadzieję) niektóre kwestie, a potem wrócę na łono blogosfery. Przynajmniej taki je

  • Nie o pokerowych podbojach cz. 2

    Słowo się rzekło, publikuję drugą część wpisu o pokerowych stereotypach. Każdy przegrywa Zgodnie ze stereotypowym poglądem na temat tej gry karcianej: grając w

  • Nie o pokerowych podbojach cz. 1

    Odebrałem pocztę elektroniczną. Kto jak kto, ale pokerroomy łatwo o człowieku nie zapominają. Żeby zobaczyć obrazek w oryginalnym rozmiarze, trzeba kliknąć na m

  • 10129

  • U894