Blog > Komentarze do wpisu
Z torbą sportową po książki

Wypożyczyłem sobie kilka książek. Przed wyprawą do biblioteki zastanawiałem się czy brać plecak. Stwierdziłem jednak, że mój zmęczony życiem plecaczek nie pomieści takiego ogromu wiedzy. Z braku lepszego wyjścia wziąłem torbę sportową. Po co, to tylko parę książek?

KSIĄŻKI

Na miejscu okazało się, że książki są wielkie jak dinozaury (na domiar złego bez obrazków, buuu). Swoje ważyły - rzeczy na trening zwykle ważą o połowę mniej. Torba okazała się być strzałem w dziesiątkę.

Poczułem ciężar wiedzy na swoich barkach, tzn. na swoim barku.

niedziela, 28 listopada 2010, pan_inc0gnito
Tagi: książki

Polecane wpisy

  • Porządek?

    Pokój jest posprzątany, wszystkie przedmioty poukładane na swoich miejscach. Całkiem świetnie, nieczęsto się to zdarza, chyba powinienem być zadowolony. Szkoda,

  • Trudno

    Pomyślałem, że dorzucę coś do kategorii "Drogi Pamiętniczku!". To taka kategoria, do której łatwo sklecić notkę. Wystarczy napisać co się ostatnio wydarzyło. Ta

  • Ostatni

    Znam wynik ostatniego egzaminu. Zdałem, mam absolutorium. Teraz pozostaje mi "tylko" napisać pracę, i ją obronić. Wygląda na to, że to początek końca. Dzisiaj c

  • Prezentownik 2017: książki kulinarne

    Kochani czytelnicy bloga, niektórzy z Was pracowicie zaglądają do kategorii świątecznej , patrząc na przepis na Christmas cake (który już powinien od dawna leż

  • Alibi na szczęście

    "Alibi na szczęście" - Anna Ficner - Ogonowska Ta książka jest z rodzaju tych o których długo się nie zapomina...Opowieść o przeznaczeniu...Szczera rozmowa - to

Komentarze
scenki.blogspot.com
2010/11/28 14:17:17
Wiedza, jak widać wymaga także krzepy :)
-
szary-burek
2010/11/28 21:38:30
Z Ciebie to prawdziwy mol książkowy :)
-
pan_inc0gnito
2010/11/29 12:57:48
@szary-burek
Najprawdziwszy ;)

@scenki.blogspot.com
Krzepy, kondycji... muszę się na e-booki przerzucić. Ale to chyba niemożliwe, nigdy z monitora czytać nie lubiłem.
-
2010/12/01 00:32:55
tak, uwielbiam talent książek do zaskakiwania czytenika i to nawet wtedy, gdy nie zapozna się z jej treścią :)

ostatnio zauważyłam u siebie tendencję, że wypożyczam i kupuję książki raczej NA KILOGRAMY niż z powodu tematyki, czy autora, czy w ogóleczegokolwiek merytorycznego. A co tam, tak jak robol dźwiga łopaty, tak ja dźwikiam książki, ot co! i to w dodatku bez płacenia za godzinę;)
-
2010/12/08 12:55:46
Ja wybrałam się do biblioteki dzisiaj, z torebką pełną notatek. Co z tego wynika, nie miałam już w niej miejsca na książki - dźwigałam więc dzielnie, szczęśliwa że udało mi się je zdobyć. No i co? No i zderzyłam się z - zapewne - równie szczęśliwym osobnikiem niosącym własne zdobycze. Biblioteki to jednak niebezpieczne miejsce..
[książki nie ucierpiały na szczęście :)]
-
pan_inc0gnito
2010/12/09 14:54:53
@nocna_wachta
Wow, jak w filmie. Pomógł Ci pozbierać książki?
Zgadzam się, biblioteka to niebezpieczne miejsce. Jak tylko tam wchodzę, to zaraz mnie senność atakuje ;)
-
2010/12/10 11:42:07
Jasne, pomógł mi pozbierać książki, posłał czarujący uśmiech i zaprosił na kawę, a potem żyliśmy dugo i szczęśliwie
Ta, w mojej wyobraźni. Spojrzał spode łba, mruknął "sorry" i zniknął. Eh życie ;-)