Blog > Komentarze do wpisu
RTV dostaje bana

Radio i TV już nie mają dostępu do mojej zrytej główki. Przyczyna jest dziecinnie prosta. Włączenie tych urządzeń ,  w 90 przypadkach na 100, tylko powoduje u mnie skoki ciśnienia.

TV

Lista zarzutów

Piosenki, w których tekst stanowią dwa słowa wyjękiwane przez jakąś "gwiazdę" – i tak przez bite 4 minuty. Więcej reklam niż muzyki, więcej reklam niż filmu. W TV do godzin wieczornych nic się nie dzieje, ciągle tylko Alfredo zdradza Glorię z jej matką, Rysiek jeździ tą swoją taksóweczką i z żelazną konsekwencją namawia dzieci do mycia rączek, telewizja śniadaniowa, perypetie życia na plebanii, telezakupy, etc. Szczere uśmiechy bijące z ekranu. Podnieceni redaktorzy informujący słuchacza, że właśnie wygrał coś przezajebistego. Tańce na różnych powierzchniach, z różnymi ciałami niebieskimi. Programy, których celem (rzekomo) jest promocja utalentowanych ludzi, a które tego celu nie spełniają. Wiele innych.

Do tej pory zwykle korzystałem z radia lub telewizora w trakcie jedzenia. Takie przyzwyczajenie. Jednak to mija się z celem. Jedzenie zdąży trzy razy wystygnąć w trakcie szukania stacji, która akurat emituje coś sensownego. Jak już znajdziesz taki program to z pewnością za jakieś 30 sekund polecą reklamy. A wtedy nie pozostaje człowiekowi nic innego jak tylko się wkur...

piątek, 12 listopada 2010, pan_inc0gnito
Tagi: radio tv

Polecane wpisy

  • Bez odbioru

    Jak w tytule. Czuję, że na razie muszę sobie zrobić przerwę. Uporządkuję (mam nadzieję) niektóre kwestie, a potem wrócę na łono blogosfery. Przynajmniej taki je

  • Muzyka środka zimy

    Źle się dzieje w państwie... Już dawno nie miałem tygodniowej przerwy w blogowaniu. Muzyka Końca Lata – "Ekstramocne"

  • Nie o pokerowych podbojach cz. 3

    Dobra zabawa, wielka kasa i wielka sława? Wcześniej ( Nie o pokerowych podbojach cz. 1 ; Nie o pokerowych podbojach cz. 2 ) wyraziłem swoje zdanie na temat niek

  • trochę inaczej muzycznie ..

    Tak dziś muzycznie lecz trochę inaczej siedząc w muzycznych sprawach To już nie leci w TV i radio i w ogóle mało znane jest ale w ten fabryce muzycznej gdzieś

  • popołudniowy wpis

    Ten wpis jest godziny 16 z minutami Leżę znowu ból przeszywa klatkę czuje go raz mocno raz lżej a tak by było dobrze siedzę sam w swoim pokoiku skromnie cicho

Komentarze
wildfemale
2010/11/12 17:58:29
Ja prawie nie oglądam telewizji, ale dziś akurat trafiłam na ciekawy program Drzyzgi. Zaczynam się jednak zastanawiać, czy ten program komuś służy, czy jednak to puste szukanie sensacji. Drzyzga pracuje na emocjach i moim zdaniem to niebezpieczne...

Radiostacje z konkursami za 2,44 zł i playlistą liczącą 10 pozycji nie są dla mnie. Ale ja kocham radio i reportaże radiowe i takie stacje również istnieją.
-
pan_inc0gnito
2010/11/12 19:45:28
Też mało oglądam. Jedzenie w samotności jest czynnością na tyle monotonną, że lubię ją sobie jakoś urozmaicić. Jednak lepiej zjeść w ciszy i spokoju niż za każdym razem się zastanawiać "po co ja to badziewie włączałem?".
Myślę, że program Drzyzgi jest nieszkodliwy jeśli widz traktuje go jak talk-show, a nie jak program informacyjny. Ja nie jestem w stanie tego oglądać.
-
wildfemale
2010/11/12 21:47:15
Ja myślę, że Drzyzga robi właśnie talk-show, ale robi go bardzo specyficznie. Sięga głęboko w emocje swoich gości, którzy mogą na to nie być gotowi. Co prawda każdą rozmowę w jakiś sposób zamyka, ale czai się we mnie pewien niepokój odnośnie tego, co może się dziać w psychice jej gości po opuszczeniu studia. Oni mogą nie mieć wiedzy i zasobów, żeby się ogarnąć po tym, co się w nich zadziało podczas rozmowy z Drzyzgą, która przecież występuje z pozycji autorytetu.
-
pan_inc0gnito
2010/11/13 14:45:37
Żeby się na ten temat wypowiedzieć musiałbym: a) obejrzeć, b) znać się na tych kwestiach.
Ciekawe, że tak na to patrzysz. Trzeba pamiętać, że nikt rozmówców na siłę do studia nie zaciągnął. Wiedzieli jaki będzie temat odcinka i zdecydowali się wziąć w tym udział.
-
wildfemale
2010/11/13 15:10:17
@pan: I takiej argumentacji właśnie się boję. Zgłaszają się sami, to fakt. Robią to z różnych pobudek. Jednak niestety haczyk polega na tym, że etyka dziennikarska wymaga zadbania o tych gości, ergo to prowadząca powinna przewidzieć, że może gościom zaszkodzić. To dziennikarz jest u siebie, to on zadaje pytania i kontroluje przebieg rozmowy, to on odpowiada za konsekwencje. Ciekawe jak na to patrzy sama Drzyzga?
-
pan_inc0gnito
2010/11/13 16:53:00
Program jest nadawany od poniedziałku do piątku, od 2000 roku. Zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest robiony "z automatu". Co myśli prowadząca? Nie wiem. Okazuje się jednak, że jest kilka osób, które powinny dbać o to, żeby nie dochodziło do sytuacji, o których piszesz.
-
wildfemale
2010/11/13 17:01:11
Dbają? Raczej zarabiają za przyjście do studia i cieszą się autopromocją.
Ja się tej Drzyzdze bliżej przyjrzę...
-
pan_inc0gnito
2010/11/13 17:57:31
Widzę, że grube blogerskie śledztwo się szykuje ;)
-
wildfemale
2010/11/13 19:06:58
Zaraz tam śledztwo;)
Póki co to mój ostatni wpis jest śledztwem, ale chyba przesadziłam, bo jakoś nikt nie komentuje...