|
Blog > Komentarze do wpisu
Nie o pokerowych podbojach cz. 2
Słowo się rzekło, publikuję drugą część wpisu o pokerowych stereotypach.
Każdy przegrywa Jak pech to pech Nałogowiec Nie bagatelizuję negatywnych aspektów hazardu. Można się uzależnić, można w krótkim czasie przegrać kupę forsy (nie da się potem wczytać save’a). Jak to zabawa nie dla was, to się za nią nie bierzcie.
czwartek, 25 listopada 2010, pan_inc0gnito
Tagi:
poker
Komentarze
2010/11/26 13:05:08
Biedna ciocia.
Ryzyko uzależnienia istnieje. Czy łatwo, czy trudno się uzależnić - to już indywidualna kwestia. 2010/11/27 17:00:33
Bardzo indywidualna i bardzo zależna od czynnikow zewnętrznych. Ja jestem uzależniona od czytania. Powoli zaczynam przeginać, ale na szczęście zdaję sobie sprawę.
Po prostu muszę czytać (przy piciu kawy, chodzeniu po sklepie, zaraz po obudzeniu się - wstaję o 7 codziennie, żeby poczytać przed zajęciami, kładę się ok. 2-3 w nocy, bo czytam). Dopóki nie zaczną mi wypadać włosy to jednak nie będę nic robić z nałogiem. Ps. Nawet pisząc ten komentarz jednym okiem piszę, drugim czytam tekst o komunikacji interpersonalnej. 2010/11/27 18:38:47
Nie najgorszy nałóg. Ja chętnie zostałbym pracoholikiem na kilka miesięcy.
PS. Musisz mieć dużo samozaparcia i podzielną uwagę. W moim przypadku, pierwsze półgodziny po przebudzeniu jest wyjęte z życiorysu - tryb zombie. |
|
Wydaje mi się, że łatwo można uzależnić się od pokera. Ta gra wydaje się taka, hmm luksusowa